czarne koszulki na wieszaku

Dlaczego Mark Zuckerberg każdego dnia nosi taki sam T-shirt? Czym jest zdolność decyzyjna?

przez Monika Torkowska
Czas czytania: 4 min

Mark Zuckerberg (założyciel Facebooka) opublikował kiedyś zdjęcie ze swojej szafy na Instagramie, w której znajdowało się wiele takich samych koszulek. Steve Jobs (człowiek od produktów z logo z nadgryzionym jabłkiem) był widywany przede wszystkim w czarnych golfach, jeansach i sportowych butach. Zastanowiło Cię to kiedyś, dlaczego? 

W kontekście produktywnego działania możemy znaleźć bardzo sensowne uzasadnienie dla postępowania tych panów. Kluczem jest liczba decyzji do podjęcia danego dnia. Obaj panowie, intencjonalnie lub przypadkiem, utrzymują (czy też utrzymywali – Steve Jobs nie żyje) swoją zdolność decyzyjną (ang. decsion capacity) na jak najwyższym poziomie poprzez uproszczenie codziennego stroju. Jedna decyzja mniej do podjęcia codziennie. Nie oznacza to, że każdy z nas ma mieć szafę wypełnioną zduplikowanymi koszulkami czy spodniami 😉 Zdolność decyzyjna to szczególnie istotny zasób w przypadku profesji, w których nasza decyzyjność jest elementem kluczowym – od nas wiele zależy, wiele spraw konsultowanych jest z nami. Podobnie w przypadku nawyków. Im świeższy nawyk tym większy wpływ tego zasobu na wytrwanie w postanowieniu

Zdolność decyzyjna człowieka to odnawialny zasób, który maleje wraz z upływem dnia. Jest odnawialny w ogólności, ale zużywalny w ciągu dnia. I ta szczególna cecha ma dla nas kluczowe znaczenie w produktywnym działaniu. 

Prześledźmy jak może wyglądać efektywne i nieefektywne wykorzystanie bufora zdolności decyzyjnej. 

Załóżmy, na potrzeby tego wpisu, że w ciągu dnia mamy następujące aktywności: sprawdzenie poczty, praca (tam też nasz bufor się zużywa), zajmowanie się dziećmi, przejrzenie Facebooka i Instagrama. Bardzo uproszczony model. Poza tym dana osoba chciałaby zacząć regularnie ćwiczyć, więc na trening również potrzebny jest bufor. Zamiast treningu można wstawić dowolną ważną dla nas rzecz, np. nabycie nowych umiejętności niezbędnych do awansu. Załóżmy, że potrzebujemy podobnie dużo zdolności decyzyjnej w pracy, jak i do wykonania treningu. Wynika to z tego, że niewykonanie treningu nie pociąga za sobą (w krótkiej perspektywie) takich konsekwencji jak niewywiązanie się z obowiązków pracowniczych, co przekłada się na mniejszą motywację do podjęcia działania. 

Posłużę się wykresem obrazującym jak ciągu dnia wzrasta trudność utrzymania samodyscypliny. Jednocześnie, wraz z upływem dnia, spada poziom energii do działania.

Jak może wyglądać nieefektywne wykorzystanie bufora zdolności decyzyjnej?

Rano pojawiają się aktywności stosunkowo mało znaczące w dłuższej perspektywie, równocześnie – wymagające mało samozaparcia. Później standardowe sprawy, które spotykają wielu ludzi: praca dzieci. Na inne rzeczy, które będą dla nas ważne, typu: aktywność fizyczna, rozwój, nauka (wstaw to, co pasuje do Ciebie) może po prostu zabraknąć siły mentalnej, samodyscypliny do ich podjęcia. Twoja zdolność decyzyjna może być już na wyczerpaniu.

Jak można poprawić wykorzystanie bufora zdolności decyzyjnej?

Jeśli zdecydujesz się zająć rzeczami najważniejszymi tak wcześnie jak to możliwe – tym większy sukces możesz odnotować w utrzymaniu samodyscypliny i w realizowaniu swoich planów. To może być rano (być może trzeba będzie wstać wcześniej) lub tuż po pracy. Tak, będzie trzeba te aktywności umieszczać pomiędzy innymi rzeczami, które nas ciągu dnia spotykają. Czasami niespodziewanie, takie jest życie. Lepiej osiągnąć cel później, niż wcale, odkładając ciągle na później podjęcie jakiegokolwiek działania.

Potraktuj proszę powyższe grafiki całkowicie poglądowo. One znacznie upraszczają to, co się zwykle każdego dnia dzieje.

Poznaj konkretne praktyki, które możesz zastosować, aby jak najlepiej wykorzystać swoją zdolność decyzyjną każdego dnia:

Tymczasem poświęć chwilę na refleksję. 😊 Czy nie bojkotujesz swojej produktywności zmniejszaniem zdolności decyzyjnej poprzez wypełnianie swojego dnia mało znaczącymi rzeczami?

__________

Zdjęcie: The Creative Exchange.

__________

Przeczytaj też

Zostaw komentarz

4 komentarze

Jacek 15.07.2019 - 07:53

Zgadzam się! Przykład bardzo z życia wzięty: trening po południu.

Po pracy mimo wszystko zawsze chcę wrócić jeszcze do mieszkania, żeby zostawić komputer, odsapnąć, napić się herbaty, etc. Jeżeli jednak mam zrobić tego dnia trening, godziny wyjścia nie mogę przesunąć za bardzo, bo wtedy najprawdopodobniej zostanę w domu.

W skrócie – jeżeli podniosę się w przeciągu godziny od powrotu z pracy – trening będzie zrobiony, później każdy kwadrans to większe ryzyko odpuszczenia sobie.

Odpowiedz
Monika Torkowska 16.07.2019 - 21:58

Godzina to całkiem długo! U mnie po 15 minutach już chęć baardzo mocno spada. Chociaż mam trochę inaczej, bo większość treningów mam póki co w domu. A Ty, z tego co rozumiem, prawdopodobnie jeździsz na siłownię.

Odpowiedz
Tomek 15.07.2019 - 16:05

Ciekawy artykuł, skłaniający do refleksji!
Tak na luźno zauważyłem, że takie osoby, jak wspomniani w artykule, starają ubierać strój, który nie wymaga prasowania przy czym zaoszczędzają dużo czasu 😛

Odpowiedz
Monika Torkowska 16.07.2019 - 21:57

Hah, prawda!
Sama takie wybieram najchętniej. W zasadzie bardziej z niehęci do prasowania. 🙂

Odpowiedz

Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, lubię ciasteczka Czytaj więcej