Minimalizm a produktywność - Monika Torkowska
minimalizm kontra produktywność puste biurko

Minimalizm a produktywność

przez Monika Torkowska
Czas czytania: 3 min

Minimalizm i produktywność. Te pojęcia mają ze sobą więcej wspólnego, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Jak więc wykorzystać narzędzie, jakim jest minimalizm, w zwiększaniu produktywności?

Zastosowanie minimalizmu, rozumianego jako upraszczanie, jako pozostawienie w życiu rzeczy ważnych, rodzi pewne konsekwencje. Jakie? 

Oszczędzanie czasu w dłuższej perspektywie 

Jakkolwiek porządkowanie przestrzeni zajmuje czas (niektórym może zająć całkiem sporo czasu, jeśli robią to po raz pierwszy), tak – długofalowo – zostaje więcej czasu na rzeczy naprawdę ważne. Nadmiar rzeczy materialnych wymaga większego nakładu czasu. Szukasz zagubionych rzeczy, porządkujesz, organizujesz, układasz, czyścisz. Nabywanie kolejnych dóbr to większy nakład pieniędzy, co ostatecznie znów przekłada się na czas. Czas jest zasobem nieodnawialnym, więc w sumie bezcennym, a doba trwa zawsze 24 godziny. Rozprawiając się ze zbędnymi rzeczami nie poświęcamy im już więcej czasu, niż to było do tej pory konieczne. 

Uspokojenie natłoku myśli 

Nadmiar myśli i informacji docierających do mózgu obniża poziom koncentracji, zdolność do sprawnego podejmowania decyzji i sprawczość. W konsekwencji będzie nam po prostu trudniej być produktywnym. Na jednym ze szkoleń z zarządzania sobą w czasie usłyszałam trafne zdanie, że kiedy jest się na wycieczce w górach, łatwiej jest się wspinać kiedy plecak nie jest wypchany kamieniami, tylko zawiera rzeczy potrzebne. Świetnie pasuje ono do minimalizmu w zwiększaniu produktywności. Znacznie łatwiej realizować swoje cele i działać produktywnie, kiedy nie marnujemy energii na rzeczy zbędne, na kontakt z ludźmi, na których nam nie zależy, czy na odbieranie informacji, których nie potrzebujemy. 

Ograniczenie bodźców 

Upraszczanie przestrzeni, szczególnie wokół miejsca pracy, eliminuje rozpraszacze i nadmiar bodźców (przede wszystkim – wizualnych) docierających do mózgu. Są zwolennicy i przeciwnicy hipotezy, że porządek na biurku zwiększa produktywność pracownika. Jestem w grupie zwolenników czystego biurka podczas pracy. Nie mniej, warto szukać własnego optimum zabałaganienia, czy uporządkowania przestrzeni, które najpozytywniej wpływają na naszą wydajność. 

Robienie rzeczy najważniejszych najpierw 

Mam w sobie przekonanie, że implementowanie w życie minimalizmu sprzyja skutecznemu działaniu. A sprzyja mu między innymi dzięki – wyżej wymienionym – oszczędzaniu czasu, który poświęcony zostałby rzeczom materialnym, uspokajaniu natłoku myśli, ograniczaniu bodźców zajmujących mózg. Dla mnie brzmi przekonująco i harmonijnie. Brzmi, jak naprawdę dobre warunki do nadania właściwego priorytetu właściwym rzeczom. Priorytetyzacja jest przecież jednym z kluczy w zwiększaniu swojej osobistej produktywności i w skutecznym działaniu. Kiedy bezcenny czas przeznaczamy na rzeczy dla nas naprawdę najważniejsze stajemy się coraz skuteczniejsi. 

Dlaczego, więc nie upraszczać sobie życia bardziej? W jakich obszarach swojego życia znajdujesz miejsce na minimalizm, aby zwiększać własną produktywność? 

__________

Zdjęcie:  Norbert Levajsics. 

__________

Pobierz bezpłatne materiały!

Już ponad 1300 osób otrzymało mój autorski planer.

Odbierz planer zapisując się do bezspamowego (!) newslettera. Dodatkowo otrzymasz dostęp do całego zbioru bezpłatnych materiałów przeznaczonego tylko dla moich subskrybentów. 😊
Wypełnij formularz poniżej:

Przeczytaj też

Zostaw komentarz

6 komentarzy

Patrycja Kowal 04.06.2020 - 20:06

Minimalizm i produktywność mają dużo wspólnego 😉 Chociażby np czasami lepiej napisać jednego, a porządnego maila niż później wymieniać się 10 mailami z dodatkowymi pytaniami 😉

Odpowiedz
Monika Torkowska 05.06.2020 - 10:35

Też prawda 🙂

Odpowiedz
Magda Widłak-Langer 05.06.2020 - 02:26

Tak, minimalizm i produktywność czy satysfakcjonujące działanie, mają ze sobą wiele wspólnego i wcale nie oznacza to, że nas zubażają w jakikolwiek sposób. Wręcz odwrotnie:)

Odpowiedz
Monika Torkowska 05.06.2020 - 10:39

Podzielam Twoje przemyślenie 🙂 myślę, że może nas to ubogacić dzięki temu, że będziemy mogli więcej uwagi poświęcić rzeczom naprawdę dla nas ważnym

Odpowiedz
Magda Widłak-Langer 05.06.2020 - 15:29

O tak! Skupienie się na swoich wartościach i potrzebach, am to głęboki sens:)

Odpowiedz
Wychowanietoprzygoda.pl 05.06.2020 - 08:55

Odkąd zrobiło się ciepło, pracuję na balkonie. Ale masz rację, powinnam trochę uporządkować biurko. Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, lubię ciasteczka Czytaj więcej