Jak ograniczyć czas na YouTube? Rozszerzenie do Chrome (i Firefox) do zainstalowania od zaraz

przez Monika Torkowska
Czas czytania: 4 min

Wydawać by się mogło, że jeśli piszę o zarządzaniu sobą w czasie i produktywności to żadne rozpraszacze mnie nie dotyczą. Jak rzekłby Radek Kotarski – nic bardziej mylnego. Filmy na YouTube potrafią mnie wciągnąć na dobre.

Serwis YouTube w pewnych grupach wiekowych znacznie wyparł tradycyjną telewizję. Zdaję sobie sprawę, że takie “rozrywki” to ogromne pożeracze czasu. Nie chcę biernie się im poddawać i ulegać pewnego rodzaju “uzależnieniu”. Dlatego sukcesywnie zgłębiam temat ograniczania wszelkich rozpraszaczy w postaci chociażby YouTube, czy mediów społecznościowych.

Można by napisać – po prostu przestań tam wchodzić. Rozwiązanie może i proste, ale wcale nie takie łatwe w realizacji. Jeśli czytasz mojego bloga to wiesz, że bardzo lubię automatyzację. I aplikacje i inne tego typu rzeczy, które robią coś za mnie. W końcu po to są.

W rankingu najczęściej wybieranych przeglądarek w 2019 roku wygrywa Chrome i jest to także przeglądarka, z której korzystam na co dzień. Dlatego w tym artykule przestawię Ci fantastyczne rozszerzenie do Chrome, które pomoże Ci ograniczyć czas spędzony na YouTube. 

Typowy schemat…

Zapewne znany Tobie. 

Wchodzisz na YouTube tylko żeby obejrzeć sobie jeden krótki filmik, ale w podpowiedziach widzisz coś ciekawego i oczywiście też wartego uwagi.

Być może przeglądasz stronę główną i jak klikasz w film, który wydaje Ci się ciekawy. Potem w proponowanych pojawia się kolejny film. Klikasz. I tak w kółko.

Minęła godzina, nawet nie wiesz kiedy. Znam to. 😊 

W tym artykule dzielę się z Tobą moim odkryciem. To odkrycie pomoże Ci wykonać pierwszy krok w kierunku ograniczenia czasu w Internecie.

Po co ograniczać?

Warto przede wszystkim dlatego, że czas jest zasobem nieodnawialnym.

Poza tym zmniejsza się nasza zdolność decyzyjna, która ma niebagatelne znaczenie w produktywnym działaniu na co dzień.

Zobacz także:

Block the YouTube feed

Najbardziej klikanymi przez użytkowników odnośnikami na YouTube są filmy w panelu bocznym po prawej stronie i filmy na stronie głównej. Rozszerzenie, które ma nam pomóc musi więc ukrywać filmy w tych obszarach. 

Jednym z takich rozszerzeń jest Block the youtube feed i ja właśnie na to rozszerzenie się zdecydowałam. 

Aby dodać rozszerzenie do swojej przeglądarki wystarczy wejść w ten link i kliknąć “Dodaj do chrome”.

Warto również zaznaczyć w ustawieniach rozszerzenia, aby działało również w trybie incognito. Gdyby przypadkiem kusiło nas, aby “oszukać system” i korzystać z YouTobe w pełnej wersji w trybie incognito właśnie. Nadal można oczywiście wyłączyć rozszerzenie w ustawieniach. 

Jak wejść do ustawień? 

Będąc w przeglądarce klikamy lewym przyciskiem myszy na znajdujący się w prawym górnym rogu przycisk z trzema kropkami ustawionymi pionowo (pod “x” zamykającym przeglądarkę). 

Z menu wybieramy “Więcej narzędzi” -> “Rozszerzenia”. Na kafelku z “Block the youtube feed” klikamy “Szczegóły”. To tam możemy zaznaczyć “Zezwalaj w trybie incognito”, dezaktywować rozszerzenie lub je usunąć. 

Koniecznie sprawdź to rozszerzenie na sobie i daj znać co sądzisz. Ja jestem zachwycona!

To konkretne rozszerzenie to wskazówka. Piszę o nim, ponieważ korzystam z niego. Jeśli znajdziesz fajniejsze, o jakichś dodatkowych funkcjach – koniecznie daj mi znać!


Jeśli używasz Mozilla Firefox to jeden z moich czytelników podpowiada, że odpowiednikiem rekomendowanego przeze mnie rozszerzenia dla tej przeglądarki jest DF YouTube. Dziękuję, Jacek!


 

Jeszcze jedna ważna rzecz… 🙂

Tylko wykorzystaj ten zaoszczędzony czas dobrze! W końcu nie chodzi o to, aby oszczędzić czas spędzony na YoTtube i pójść na Facebooka. Zresztą… na Facebooka też mam patent. 😉

__________

Zdjęcie: Kon Karampelas.

__________

Z dobrem jest jak z miłością – jak się je dzieli, to tak naprawdę się mnoży. Udostępnij proszę ten artykuł – jestem przekonana, że inni też znajdą tutaj coś wartościowego dla siebie! Skorzystaj z przycisków poniżej. 🙂 Dziękuję!

Przeczytaj też

Zostaw komentarz

16 komentarzy

Jacek 14.12.2019 - 10:43

Super sprawa, serdeczne dzięki! Przeglądając historię swoich obejrzeń można dodatkowo się zdziwić, jak długo i głęboko mogliśmy po YT wędrować.

Przydałoby się zestawienie dla większości popularnych przeglądarek. Osobiście używam Firefox’a, którego odpowiednik można znaleźć tutaj:
https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/df-youtube/?src=search

Pozdrawiam ciepło 🙂

Odpowiedz
Monika Torkowska 15.12.2019 - 21:59

Dziękuję, Jacek! Dodaję do wpisu. 🙂
Prawda, historia może nas przerazić. 🙂

Odpowiedz
Mateusz 19.12.2019 - 22:02

Korzystam z wtyczki BlockSite, gdzie mam oprócz YouTube dodane inne strony (nawet Wikipedia czy Google maps. Na bezsensowne wyszukiwanie rzeczy recepty jeszcze nie mam, ale to w dużej mierze wystarcza.
Dodatkowo polecam rozszerzenie i apkę Pocket. Pozwala ona na łatwe zapisanie artykułów, filmików znalezionych w internecie do “kieszonki”, dzięki czemu możemy przeglądać i czytać je w wybranym przez siebie momencie na przeglądanie rzeczy w internecie. Aplikacja dodatkowo wyświetla artykuły okrojone z reklam i różnych internetowych śmieci oraz posiada funkcję czytania przez syntezator mowy. Odkryłem aplikację w książce Nir Eyal “indistractable”.

Odpowiedz
Monika Torkowska 21.12.2019 - 15:29

Dzięki za polecenie!
Dopisuję książkę do listy oczekujących!
Swego czasu też korzystałam z aplikacji tego typu – miała zbierać moje subskrypcje i ulubione blogi w jednym miejscu tak, żebym nie marnowała czasu na przeglądanie każdego z tych kanalów. Wówczas nie sprawdziła się u mnie.
Jak u Ciebie sprawdza się Pocket? Jak z niej korzystasz, tj. jaki problem Ci rozwiązała?

Odpowiedz
Mateusz 23.12.2019 - 11:19

RSS Feed Reader służy mi do zbierania subskrypcji w jedno miejsce. Do Pocket wklejam od razu linki, filmiki, które wysyłają mi moi znajomi, artykuły które chcę przeczytać, filmy na YouTube, które chcę obejrzeć. Rozwiązuje mi ona problem robienia tych rzeczy wtedy, kiedy tego nie chcę robić, np. pracując, ucząc się lub załatwiając inne, pilne sprawy. Mam określony czas, czy to przy kąpieli, w tramwaju lub przy obiedzie, gdzie te zebrane rzeczy oglądam.

Odpowiedz
Monika Torkowska 28.12.2019 - 18:03

Dobry pomysł. Wtedy też (świadomie lub nie) ćwiczysz odroczoną gratyfikację (odkładając obejrzenie atrakcyjnego filmu na potem). A to wcale nie jest łatwe w dzisiejszych czasach, kiedynatychmiastowej gratyfikacji jest wokół pełno.

Odpowiedz
Angelika Fronia 11.05.2020 - 17:01

O nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego. Przyda mi się

Odpowiedz
Monika Torkowska 11.05.2020 - 22:25

Warto jeśli YouTube Cię bardzo wciąga 🙂

Odpowiedz
Rafał Walaszek Bogaty z Wyboru 12.05.2020 - 00:49

Jeśli muszę się na czymś skupić, jak na pisaniu nowego tekstu lub czytaniu czegoś bardziej złożonego – wyłączam sam. Jeżeli robię coś lekkiego, jak sprawdzanie newsów, czy robienie grafik leci obowiązkowo z lewej strony ekranu. Po to kupiłem monitor 21:9, a jak będzie okazja, przerzucę się jeszcze na 32:9 😉

Odpowiedz
Monika Torkowska 20.05.2020 - 17:18

👍

Odpowiedz
Blogierka 12.05.2020 - 00:49

Każdy rodzic powinien to wiedzieć! 😀

Odpowiedz
Monika Torkowska 20.05.2020 - 17:18

Może się przydać 🙂

Odpowiedz
Aleksandra Załęska 20.05.2020 - 10:53

Nie słyszałam o tych wtyczkach, ale dobrze znać ich nazwy, na pewno się przydadzą 🙂

Odpowiedz
Monika Torkowska 20.05.2020 - 17:18

Bardzo pomagają jeśli mocno wciąga nas YouTube 🙂

Odpowiedz
TosiMama 20.05.2020 - 23:24

Na YT słucham jedynie piosenek, kiedy długo stoję w kuchni przy garach. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że takie wtyczki istnieją.

Odpowiedz
Monika Torkowska 21.05.2020 - 19:45

😊

Odpowiedz

Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, lubię ciasteczka Czytaj więcej